Energooszczędność i inteligencja idąca w parze

Bardzo długo szukałem idealnego dla siebie domu w Warszawie. Jako że nie planowałem już nigdy więcej go zmieniać, musiał on być perfekcyjny. W końcu udało mi się natknąć na kandydata, który zostawił wcześniejszą konkurencję daleko w tyle. Był to jeden z inteligentnych domów – czyli połączonych specjalnym systemem z możliwością zdalnego sterowania. Mimo, że to już stawiało go daleko z przodu, to nie była to jego jedyna zaleta.

Dom inteligentny, lecz i energooszczędny

energooszczędny inteligentny dom w WarszawiePoza połączonym systemem domowym był również energooszczędny. Oznaczało to, że wymagał on dużo mniej energii niż zwykły dom, jednak nie chodziło tu tylko i wyłącznie o energię elektryczną. W grę wchodziła tu też energia cieplna – dzięki swojej wyjątkowej budowie ciepło rozchodziło się dużo lepiej po pomieszczeniach, a trudniej wydostawało się na zewnątrz – a co za tym idzie, dom był dużo tańszy w ogrzewaniu. Agent nieruchomości, z którym rozmawiałem zaznaczył też, że w przyszłości wszystkie mieszkania będą musiały być energooszczędne, więc lepiej już teraz rozglądać się za takimi rozwiązaniami, niż później być zmuszonym do szybkiego przystosowania się do nowych reguł unijnych. Ponoć energooszczędny inteligentny dom w Warszawie to jeszcze rzadkość, więc to też przemawiało za tym wyborem. I jeszcze ten wcześniej wspominany system inteligentnego domu… Dzięki niemu wszystkie urządzenia mogły być zdalnie wyłączane, co pozwalało na dodatkową kontrolę kosztów, ale i na zwiększone bezpieczeństwo zarówno przed kradzieżą, jak i przed awarią elektryczną.

Nie ukrywam, to miejsce było absolutnie idealne. Bez większego zastanawiania zgodziłem się na proponowane warunki i zostałem właścicielem nowego, energooszczędnego inteligentnego domu. Byłem bardzo szczęśliwy, a po pierwszym miesiącu – gdy zobaczyłem rachunki za energię – stałem się jeszcze szczęśliwszy.